Gdybym miała możliwość wybierać po raz drugi...
– powiedziałabym, że świat mody mnie zmienił, że kocham kreatywność i zawsze, i we wszystkim doszukuję się elementów sztuki;
– powiedziałabym, jak wspaniałą przygodą były dla mnie studia w VIAMODA, że poznałam tu niezwykłych ludzi i jak bardzo jestem wdzięczna moim rodzicom, że umożliwili mi studia w tej Uczelni;
– powiedziałabym, jak ważne jest dla mnie realizowanie swojej fashion personality w fashion world… i że w poprzednim zdaniu jest za dużo słowa fashion, ale w moim życiu nie, bo w nim nigdy nie jest go za dużo…
I gdybym miała wybierać raz jeszcze, wybrałabym to samo.

IRYNA NABENIUK


MANATJE

Kluczowe dla mojej kolekcji dyplomowej są słowa „post-ironia” i „ukraiński strój ludowy”, które nieustannie zderzały się ze sobą w trakcie procesu kreacji. Nie tworzę tylko pięknej kolekcji, inspirowanej motywami etnicznymi, analizuję kwestię postrzegania siebie w kontekście kulturowym i samoświadomości. W swoim projekcie, z jednej strony pragnę pokazać, że wszystkim, co jest „ukraińskie”, jestem już zmęczona. Z drugiej jednak strony, nigdy nie ucieknę od swojej przeszłości, zawsze będę mieć sentyment do swoich korzeni. W wyniku tej polemiki stworzyłam kolekcję inspirowaną doskonale znaną mi ukraińską sztuką ludową, ale w zupełnie nowej, modernistycznej odsłonie, niezbyt poważną, ale i nie do końca ironiczną.